Witajcie Moi Drodzy :)
Nie wiem czy wszyscy z Was wiedzą ale niedawno obchodziliśmy Dzień Pluszowego Misia :) My też świętowaliśmy no bo wiadomo, że kot to i słodki misiaczek i futerko ma mięciutkie jak plusz :)
W ramach świętowania Duża zaprosiła nas na obiad i zafundowała guermety nasze ulubione :) Nie muszę chyba mówić, że ze smakiem zjedliśmy wszystko :) Feliks aż czkawki potem dostał tak wcinał :D
Nie wiem ile z Was tutaj jeszcze zagląda, bo może częściej bywacie na moim Facebooku, natomiast dla tych, którzy tutaj patrzą nadal mam z okazji pluszowego święta mała zabawę :P
Jeżeli macie ochotę to poproszę w komentarzach wkleić wasze najbardziej "pluszowe" fotki ociekające słodkością jak pączki lukrem :)
Zostawiam swój zabójczy uśmiech i ocieru ocieru
Wasz Milordek ^^
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedzonko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedzonko. Pokaż wszystkie posty
sobota, 28 listopada 2015
czwartek, 24 września 2015
Kociaki bezdomniaki
Witajcie :)
Jak zapewne pamiętacie moja Duża pomaga napotkanym na swojej drodze kotom, między innymi stąd się u niej znaleźliśmy, zwłaszcza tym w swojej okolicy, które udało jej się wypatrzeć pochowane gdzieś w krzakach. Niedaleko naszego mieszkanka domek w piwnicy znalazły dwa kotki, które są dokarmiane przez panią mieszkającą w tym bloku.
Podczas jednego ze spacerów Duża znalazła "kocie osiedle" wybudowane ze starych szafek, wracając pewnego dnia z pracy zobaczyła także lokatora (albo jednego z lokatorów) biało-rudego kotka :)
Zanosimy mu kocie kabanoski i chrupy, na co dzień ma swoją karmicielkę o czym świadczą miseczki na wodę i jedzenie oraz zabezpieczony przed deszczem i chłodem domek z szafki. Jeżeli uda nam się zrobić zdjęcie, pokażemy Wam :)
Przesyłam poranne ocieru ocieru
Miliś >^.^<
Jak zapewne pamiętacie moja Duża pomaga napotkanym na swojej drodze kotom, między innymi stąd się u niej znaleźliśmy, zwłaszcza tym w swojej okolicy, które udało jej się wypatrzeć pochowane gdzieś w krzakach. Niedaleko naszego mieszkanka domek w piwnicy znalazły dwa kotki, które są dokarmiane przez panią mieszkającą w tym bloku.
Podczas jednego ze spacerów Duża znalazła "kocie osiedle" wybudowane ze starych szafek, wracając pewnego dnia z pracy zobaczyła także lokatora (albo jednego z lokatorów) biało-rudego kotka :)
Zanosimy mu kocie kabanoski i chrupy, na co dzień ma swoją karmicielkę o czym świadczą miseczki na wodę i jedzenie oraz zabezpieczony przed deszczem i chłodem domek z szafki. Jeżeli uda nam się zrobić zdjęcie, pokażemy Wam :)
Przesyłam poranne ocieru ocieru
Miliś >^.^<
wtorek, 23 czerwca 2015
czwartek, 4 czerwca 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)



