środa, 6 czerwca 2018

Matka się wkurzyła

No to Smerfuś przegiął.... Duża nieźle się wkurzyła bo jej nasikał do torebki...
W sumie chyba sam nie wiedział dlaczego, coś tam wspominał, że poziom żwirku w kuwecie za niski, że Matka późno wróciła i tęsknił i takie tam ale Duża nie dała się nabrać.
Niestety doszło do karnego prania kota...
Biedak...
Mówiłem żeby sobie darował i nie lał p kątach a ten nie chciał mnie słuchać no to miał za swoje. Chociaż tyle, że do końca dnia był już bardzo grzecznym, i nieco mokrym, kotkiem...
Ja oczywiście byłem jak zwykle umiarkowanie grzeczny 😊

Wasz Miliś 🐈


niedziela, 22 kwietnia 2018

Uff...jest lepiej :)

Przybywam z dobrą nowiną :)
Z naszą Klarcią jest lepiej, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w poniedziałek ostatnia seria zastrzyków :)

Czymajcie kciuki, łaputki albo co tam macie do czymania :)

czwartek, 19 kwietnia 2018

Klarcię nam przytkało



No i niestety w tym roku również nie obeszło się bez zapalenia cewki moczowej u Klarci :/
Od wczoraj na zastrzykach i tabletkach a Duża czatuje na nią w kuwecie w poszukiwaniu pierwszego szczęśliwego siku :P No i jak się w takich warunkach można skupić w ogóle ?!

W każdym razie biedny Klarnecik w piątek udaje się na powtórkę makabry czyli wizyta kontrolna plus kolejna dawka zastrzyków ....

Biedna :(