środa, 6 sierpnia 2014

Bo koty są jak czipsy - nigdy nie kończy się na jednym

Krótka historia w obrazkach o tym, jak liczba kotów rosła w naszym domu. Jak to zwykle bywa zaczyna się od jednego a potem jest już więcej i więcej.

1. Smefuś - pierwszy koci domownik, Dużej udało się przekonać rodzinkę, że kot to domowy niezbędnik a potem po prostu przyniosła go do domu :)


2. Mlord - żeby Smerfusiowi nie było smutno i samotnie kiedy Duzi są w pracy, Duża zobaczyła fotę w necie i się zakochała


3. Feliks - bo przecież mamy jeszcze miejsce na jednego kota, to już będzie na pewno ostatni, taki biedak śnieżny listopad spędza na dworze bo nie ma domu nie można go tak zostawić


4. Klara - tak wiem, że miały byc tylko trzy ale skoro Ty chcesz mieć coś, na co ja się nie zgadzam to ja biorę kota do domu i koniec dyskusji


Najlepiej zmiany widać u nas przy organizacji posiłków - sami zobaczcie :)


poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Feliks i różowa poducha :)




Te zdjęcia z racji różu są lekko kompromitujące dla takiego szanowanego powzechnie kawalera więc bądźcie wyrozumiali i nie pokazujcie ich żadnym ładnym kotkom :P

Smerfusiowe balkonowanie

Smerfi postanowił poopalać się nieco ale z ukrycia :P i tak oto powstała kotomumia :P



Kotoprośba ^^

Dzień dobry kochani paczacze :)

u nas fajnie tylko ciepło :P czasem za ciepło :P no ale wieczorem na szczęście jest trochę wiaterku to bakonujemy :)
mamy sporo fotek i musimy Dużą pogonić żeby je na laptoka przerzuciła to Wam pokażemy :D
Na razie preznetujemy jedną z balkonowania:


Smerfuś postanowił zostać kotomumią :P

Mam małą prośbę do Was! Chcielibyśmy w końcu coś wygrać w jakimś konkursie no i nadarzyła się okazja - to znaczy jak pomożecie to się nadarzy bo na razie lipa nieco :/

Możecie zagłosować na naszą fote w konkursie ? <3 Zostawiam linka:
https://www.facebook.com/ZwierzetomPomocnePomorskie/photos/a.331753370317350.1073742067.115902581902431/332095753616445/?type=3&theater

Bardzo Wam dziękuję ja - Mili i Smerfuś, który tak ładnie pozuje na fotce :)
mizianki <3


piątek, 1 sierpnia 2014

Klarciowa karma

Nasza Klara musi teraz przez kilka miesięcy jeść specjalną karmę - być może potem bedzie mogła wrócic do zwykłej ale to się dopiero okaże.

Taką musi amciać

Ktoś z Was tez ma koteła, który musi to jeść? Smakuje mu? bo u nas Klara zadowolona :)

mizianki <3
Wasz Milordek ^^