poniedziałek, 23 stycznia 2023

Felisiek

 Drodzy Paczacze,

Ostatní rok byl u nas naprawdę trudny.

Pewnie niektórzy z Was, Ci którzy obserwują nas na Facebooku, wiedzą o problemach zdrowotnych Feliksa.

Zaczęło się od przewlekłego zapalenia pęcherza. Potem dopadła go chyba jedna z najgorszych chorób - FIP czyli zapalenie otrzewnej. Walczył naprawdę dzielnie, jak prawdziwy wojownik żeby z tego wyjść i udało m6i się. Przeszedł terapię, następnie obserwację i kiedy już myśleliśmy, że najgorsze za nami i możemy się jeszcze wspólnie długo cieszyć jego zdrowiem i życiem, usłyszeliśmy kolejną przytłaczającą diagnozę - przewlekła niewydolność nerek.

Felisiek cały czas walczy, diagnoza została postawiona w grudniu, jeszcze przed Świętami. Od tego czasu codziennie dostaje leki i kroplówki. Niestety po chwilowej poprawie, która pozwalała mieć nadzieję, że jednak jakoś tę sytuację można opanować, nastąpiło pogorszenie.

Wróciliśmy z kroplówek podskórnych do dożylnych, doszły kolejne leki. Feliks jest słaby, trzeba go dokarmiać a my staramy się wspierać jego leczenie jak możemy.

Prosimy Was o trzymanie kciuków za tego dzielnego kociego wojownika, który już tak dużo przeszedł w swoim życiu.


Jeżeli chcecie na bieżąco śledzić diagnostykę Felisia i wynika badań zapraszamy do zbiórki 

https://pomagam.pl/b3h4nd

Będziemy wdzięczni za wsparcie i udostępnienie ❤️







środa, 27 października 2021

Dziesięć lat minęło jak jeden dzień

Drodzy Paczacze,

W tym roku trójka z nas świętowała okrągłe dziesiąte urodzinki 🙂

Myślimy, że to całkiem ładny wiek dlatego tym bardziej chcemy się tym pochwalić.
Datę urodzin Smerfusia i Klary, czyli odpowiedniego pierwszego i trzydziestego czerwca, Duża zna dokładnie. Co do Milordka wiemy, że to wrzesień także symbolicznie świętujemy pierwszego września 🙂
Mamy nadzieję, że Duża będzie mogła, jak zresztą robi co roku, stworzyć dla nas jeszcze wiele urodzinowych kartek.

Wszystkim tym, którzy nam od dawna kibicują jak i tym, którzy dopiero nas poznali dziękujemy  przy tej okazji za każde miłe słowo czy gest, ten realny jak i wirtualny. To dla nas dużo znaczy ❤️

Wasi Perfekcyjni


sobota, 3 kwietnia 2021

Wesołych Świąt!

 Drodzy Paczacze >^.^<

Życzymy Wam wszystkiego co najlepsze, dużo zdrowia i pogody ducha. Dziękujemy, że tutaj z nami jesteście. Wesołych Świąt!



Milordek & Spółka

Nowy drapak

 Witajcie Paczacze >^.^<

Okazało się, że Duża postanowiła nam zrobić niespodziankę. Być może przyczynił się do tego fakt, że żadno z nas nie chciało korzystać już ze starego, chwiejącego się drapaka, osobiście jednak uważam, że przyczyniłę się do tego razem z Klarnetem w sporej mierze dzięki zakrojonej na szeroką skalę akcji dewastacji sofy. Ostrzyłę na niej pazury na tyle skutecznie, że się nieco na bokach popruła i żadne narzuty czy inne takie mnie nie powstrzymały w uskutecznianiu tego morderczego procederu.

Tak więc Duża się poddała i stwierdziła, że jedyne co pozostało to sypnąć groszem na nowy drapak. Jak pomyślała tak też i zrobiła.

Na początku byłę nieco sceptyczny i zwiedzałę ten przybytek tylko na najniższych kondygnacjach, jednak szybko przekonałę się, że najlepszym dla mnie miejscem będzie sam szczyt :)

Tak więc śpiocham sobie teraz z resztą bandy na drapaku, co prawda sofę dalej czasem drapnę - wiadomo :P - ale do naszego nowego drapaka zapałaliśmy miłością. Zresztą sami zobaczcie :)







Mizianki,

Wasz Milordek >^.^<

Długo nas tutaj nie było... Podsumowanie Milordowych problemów

 Drodzy Paczacze <3

Pewnie wiele z Was już straciło cierpliwość i z powodu braku postów w ostatnim czasie przestało tutaj do nas paczeć :( Niestety jesteśmy w stanie to zrozumieć, jedyne co mamy na swoje usprawiedliwienie to brak czasu i jakiś taki przestój motywacyjny. Postanowiliśmy jednak, że będziemy tutaj pisać dalej i mamy nadzieję, że mimo wszystko chociaż niektórzy z Was tutaj u nas zostaną.



Rana pooperacyjna Milordka zagoiła się tak ładnie, że trudno nawet znaleźć ślad tego miejsca, gdzie guz był wycinany. Co do samego guza - rozpoznanie: gruczolak z gruczołów łojowych i zapalenie przewlekłe o charakterze ropno-ziarniniakowym. Zabieg usunięcia tej zmiany okazał się więc słuszną decyzją. Brzuszek Milordowy jest regularnie oglądany, żeby mieć pewność, że nic tam więcej złego się nie dzieje. Na szczęście wygląda na to, że problem był jednorazowy, bo żadne inne tego typu zmiany się nie pojawiły.



Dziękujemy wszystkim osobom, które wspierały nas ciepłym słowem, poradami, trzymaniem kciuków. Jesteście wielcy <3

Duża